Posts Tagged ‘Pathfinder’

Ulubiona opublikowana przygoda | #RPGaDAY 19

Kampania to takie legendarne stworzenie, którego praktycznie nigdy nie udaje mi się okiełznać. Najczęściej przejada mi się system, czasem rozsypuje się drużyna, jeszcze innym razem okazuje się, że to gracze mają ochotę zagrać w coś innego. Do tej pory udało mi się poprowadzić jedną (słownie: jedną) kampanię od początku do końca. Przeczytałem ich jednak całkiem sporo.

Czytaj dalej

Pathfinder ACG – Rise of the Runelords – recenzja

Karciana sesja RPG

Pathfinder Adventure Card Game - Rise of the Runelords Base Set, RecenzjaPathfinder Role Playing Game ujrzał światło dzienne w 2009 roku za sprawą wydawnictwa Paizo, które swój produkt skierowało do fanów systemu Dungeons & Dragons w wersji 3,5. Pathfinder posiadał ulepszoną wersję mechaniki, która przypadła do gustu odbiorcom. W ciągu ostatnich 4 lat Paizo wydało ponad 100 dodatków, a Pathfinder od 2 lat wyprzedza Dungeons & Dragons w statystykach sprzedaży.

Czytaj dalej

Karnawał Blogowy #43 – Rynek RPG? Nigdy nie było lepiej!

Karnawał blogowy RPG 2013W ostatnich tygodniach na polskich blogach RPG pojawiło się kilka wpisów dotyczących kondycji rynku gier fabularnych. W komentarzach pod tekstami rozgorzały dyskusje połączone z tradycyjnym darciem szat.

Gry fabularne (podobno) są passe, a gracze są li tylko garstką wymierających dinozaurów. Dziś Piastun ogłosił na swoim blogu start Karnawału Blogowego #43 i chciałby, żebyśmy rozwinęli temat kondycji rynku RPG.

Czy faktycznie koniec RPG jest bliski? Czy w świecie wszechobecnego piractwa i atrakcyjnych alternatyw (MMORPG) tworzenie/wydawanie gier fabularnych ma jeszcze jakikolwiek sens i może się opłacać?

Z mojego punktu widzenia odpowiedź jest dość prosta.

Czytaj dalej

Mem RPG – moje typy

O grach RPG słów kilkaDwa tygodnie temu opublikowałem notkę z zaproszeniem do zabawy w Mem RPG i zachętą do podzielenia się informacjami na temat systemów RPG, w które aktualnie gracie, które uważacie za fajne i wartościowe lub niewarte jakiejkolwiek uwagi.

(Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – formularz Mem RPG jest wciąż aktywny. Po wypełnieniu możecie zapoznać się z odpowiedziami pozostałych uczestników.)

Zgodnie z obietnicą, dziś wrzucam moje typy. Wyliczankę czas zacząć:

Czytaj dalej

Burnt Offerings – sesja pierwsza

Burnt OfferingsKampanię rozpoczęliśmy 2 października 2012 r. Niestety jedną z postaci musieliśmy stworzyć bezpośrednio przed sesją, więc na granie zostały nam mniej niż trzy godziny.

W skład drużyny wchodzili: Penelopa, półelfia paladyn z Varisii (Ania), Rayla, elfia czarodziejka z Nimarthas (Dominika), Helga, ludzka kapłanka Cayden Caileana pochodząca z Absalomu (Gosia) oraz Vizun, półelfi mnich z Jalmeray (Brejdak).

[Soundtrack: Joseph LoDuca – The Grey Wolf/Gevaudan]

Przed rozpoczęciem ustaliliśmy, że grupa spotkała się dwa tygodnie wcześniej w Magnimar, jednym z trzech największych miast w Varisii. Poszukiwacze przygód dość szybko usłyszeli wieść o Festiwalu Paziów. Festiwal miał się odbyć w Sandpoint, miasteczku odległym o 40 km i leżącym w okolicy owianej nienajlepszą sławą. Krótko mówiąc – idealnym miejscu do szukania guza ;) Bohaterowie przyłączyli się do jednej z karawan kupieckich ciągnących na północ jako ochrona i dotarli na miejsce w dniu przesilenia jesiennego – w samą porę, by trafić na początek festiwalu.

Czytaj dalej

Dlaczego prowadzę Pathfinder RPG?

The Inner Sea World GuideZgodnie z obietnicą, tym razem napiszę kilka słów o Pathfinder RPG, grze fabularnej która dwa lata temu zdetronizowała Dungeons & Dragons w rankingu sprzedaży prowadzonym przez serwis ICv2.

Pathfinder został wydany cztery lata temu jako alternatywa dla D&D w wersji 3,5 (na przedpremierowych plakatach twórcy chwalili się, że udało im się stworzyć wersję 3,75). Przepisano zdolności poszczególnych klas, wprowadzono zmiany w niektórych obszarach mechaniki, poprawiono listy czarów.

Nigdy nie ciągnęło mnie do trzeciej edycji Dungeons & Dragons opartej na mechanice d20. Czemu zatem zdecydowałem się poprowadzić Pathfindera?

Czytaj dalej

Od lochów do potworów czyli krótka historia mojego mistrzowania

AD&D_2nd_Edition_Player's_HandbookMoje pierwsze, amatorskie próby prowadzenia sesji RPG miały miejsce jeszcze w ’94. Dopiero rok później znalazłem w miarę stałą ekipę – wraz z grupą znajomych graliśmy w każde sobotnie przedpołudnie w sali osiedlowego domu kultury.

W tamtych czasach na rynku dostępne były już polskie edycje Warhammera, Zewu Cthulhu i Cyberpunka 2020. My jednak namiętnie turlaliśmy w oryginalne Dungeons & Dragons (AD&D 2nd). W tamtych czasach jako gracz regularnie odwiedzałem światy Smoczej Lancy i Zapomnianych Krain. Korzystając z mechaniki AD&D prowadziłem również autorski system na bazie Al-Qadim i Baśni z 1001 nocy.

Czytaj dalej

Początek

„Początek to czas dla podjęcia najbardziej pedantycznych starań, by wszystko znajdowało się na swoim miejscu.”
z „Księgi o Muad’Dibie” pióra księżniczki Irulan
Diuna

Ostatni raz prowadziłem na początku października ubiegłego roku. Rozpoczęliśmy kampanię Rise of the Runelords w ramach systemu Pathfinder. Zdążyliśmy rozegrać jedynie pierwszą, wprowadzającą sesję. Niedługo potem na świat przyszła moja pierworodna córka, więc gry fabularne poszły w odstawkę.

Czytaj dalej