Golem Arcana Base Game Set – recenzja

Jeźdźcy golemów – cyfrowa rewolucja

Wielki Chan umarł, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by skłócone frakcje skoczyły sobie do gardeł. Szlachetni rycerze na swoich imponujących, magicznie napędzanych golemach ruszają do boju, którego stawką jest scheda po władcy.

W ostatnim czasie coraz więcej miejsca na moich półkach zajmują gry wydane dzięki crowdfundingowi. Golem Arcana jest jedną z nich. Studio Harebrained Schemes, twórcy gry komputerowej Shadowrun Returns, z niemałym trudem w ostatnich godzinach trwania akcji zebrali w ubiegłym roku na Kickstarterze wymaganą kwotę pół miliona dolarów, co umożliwiło produkcję gry. Oszaleli? 500 000 dolarów na wydanie planszówki?

Czytaj dalej

Warhammer: Diskwars – recenzja

Oryginalna wersją Diskwars (1999 r.) nigdy nie trafiła w moje ręce. Gdy po raz pierwszy ujrzałem zajawkę Warhammer: Diskwars postukałem się palcem w czoło. FFG postanowiło wydać grę bitewną, w której zamiast figurek z Warhammer Fantasy Battles w roli głównej występują dyski o kilkucentymetrowej średnicy. Ten (dość szalony) koncept na początku mocno mnie zszokował, ale po lekturze kilku artykułów w sieci postanowiłem dać mu szansę i kupić nową wersję Diskwars.

Czytaj dalej

Ulubiony RPG wszech czasów | #RPGaDAY 31

Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nie inaczej jest z akcją #RPGaDAY, której organizatorem był Dave Chapman, a dzięki której przez miesiąc regularnie (mimo kilku chwil zwątpienia i dziesięciu dni urlopu od Internetu) publikowałem notki. Dziś nadszedł czas na ostatni wpis z tej serii, w którym przedstawię mój ulubiony RPG wszech czasów. A jest nim…

Czytaj dalej

Najrzadszy RPG jaki posiadam | #RPGaDAY 30

Od kilku lat sukcesywnie wyprzedaję podręczniki z mojej kolekcji. Taki los spotkał między innymi Liber Chaotica (Warhammer), Tomb of Iuchiban i City of Lies (Legenda Pięciu Kręgów), settingi do Ravenloft i Dark Sun (AD&D 2) oraz kilkanaście podręczników do Wraith the Oblivion. Gdy dziś przyjrzałem się półkom w poszukiwaniu najrzadszego RPG okazało się, że nie mam już żadnych „białych kruków”, a niszowych systemów zostało tylko kilka.

Czytaj dalej

RPG, któremu przydałoby się odświeżenie | #RPGaDAY 27

Kilka dni temu, opisując najbardziej skomplikowany RPG w mojej kolekcji, wytoczyłem ciężkie działa przeciwko najnowszej wersji Shadowrun RPG. Piąta edycja miała swoją premierę zaledwie w ubiegłym roku, ale uważam, że ze wszystkich systemów, które stoją na mojej półce, to właśnie Shadowrun najbardziej potrzebuje odświeżenia. Dziś podzielę się z Wami moimi przemyśleniami dotyczącymi czterech zmian, które chętnie wprowadziłbym w szóstej edycji.

Czytaj dalej

Najfajniejsza karta postaci | #RPGaDAY 26

Początki mojej przygody z RPG przypadły na okres, gdy xero było drogie i kiepskie, a o drukarce w domu większość z nas mogła co najwyżej pomarzyć. Często graliśmy bazując na podręcznikach będących drugą czy trzecią z kolei kopią oryginału. Do zapisania postaci wystarczała nam kartka papieru, kiepska kserówka oryginalnej karty postaci lub prosta karta zaprojektowana przez znajomego mającego wysoki skill w edytorze tekstu.

Pierwsza karta postaci, na widok której opadła mi szczęka, znajdowała się na końcu podręcznika do Warhammera. Jeszcze większy szok przeżyłem, gdy dostałem Galerię Bohaterów zawierającą 50 drukowanych kart do tego systemu. Sporo wody upłynęło w Wiśle od tamtych czasów :)

Czytaj dalej

Najbardziej skomplikowany RPG w mojej kolekcji | #RPGaDAY 24

Kilka lat temu dorwałem w Norwegii podręcznik do Burning Empires. Prezentował się całkiem nieźle. Niestety, ze względu na wymagany niestandardowy sposób narracji (układ scen, rodzaje scen itd.) do poprowadzenia sesji konieczne było kilkugodzinne tłumaczenie zasad rządzących rozgrywką lub zapoznanie się wszystkich graczy z treścią podręcznika.  Po lekturze doszedłem do wniosku, że system jest całkowicie niegrywalny i sprzedałem go.

Czytaj dalej