Ulubiony RPG, w który nikt nie chce grać | #RPGaDAY 25

Gracze, których znam, nie przepadają za klimatami sword & sorcery oraz heroic fantasy – chętnie zagrają w Warhammera, Shadowruna, Gasnące Słońca czy Numenerę, ale raczej nie da się ich namówić na klasyczne fantasy – Atlantis, Pathfindera lub 13th Age.

Zawsze intrygowało mnie, jaki jest tego powód? Czy Magia i Miecz oraz Portal aż tak nas skrzywiły w kierunku „klimatycznego” grania i jesiennej gawędy?

Jeśli macie jakieś teorie na ten temat, dajcie znać w komentarzach.


Ten wpis jest częścią akcji #RPGaDAY. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj ten wpis.

Jeden komentarz

  • Moim zdaniem, spora część erpegowców po prostu gra albo w to, co zna, albo próbuje ewentualnie zagrać w to, o czym słyszała od swoich lokalnych autorytetów. Jeśli słyszali o Pathfinderze, to w kontekście D&D 3rd, więc jeśli mają do niego skrzywienie („bo to candy fantasy”), to i Pathfindera nie wypróbują. Najprawdopodobniej o 13th Age i Atlantis mało kto w Polsce słyszal (szczerze, to o Atlantis dowiaduję się z Twojego bloga ;) ).

Dołącz do dyskusji

Możesz używać HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>