Dlaczego prowadzę Pathfinder RPG?

The Inner Sea World GuideZgodnie z obietnicą, tym razem napiszę kilka słów o Pathfinder RPG, grze fabularnej która dwa lata temu zdetronizowała Dungeons & Dragons w rankingu sprzedaży prowadzonym przez serwis ICv2.

Pathfinder został wydany cztery lata temu jako alternatywa dla D&D w wersji 3,5 (na przedpremierowych plakatach twórcy chwalili się, że udało im się stworzyć wersję 3,75). Przepisano zdolności poszczególnych klas, wprowadzono zmiany w niektórych obszarach mechaniki, poprawiono listy czarów.

Nigdy nie ciągnęło mnie do trzeciej edycji Dungeons & Dragons opartej na mechanice d20. Czemu zatem zdecydowałem się poprowadzić Pathfindera?

Pathfinder RPG – kolejne lochy i potwory?

Podstawkę przejrzałem z czystej ciekawości. Ot, jeszcze jeden system bazujący na lochach i potworach. Co prawda solidnie wydany i świetnie zilustrowany, ale ileż można…

Potem przez przypadek wpadła mi w ręce pierwsza część kampanii Rise of the Runelords, która pierwotnie ukazywała się w formacie adventure path (6 części publikowanych co miesiąc, pozwalających na rozwój postaci od 1 do 16-18 poziomu) do edycji 3,5 Dungeons & Dragons. Spora ilość intrygujących bohaterów niezależnych, bogate tło fabularne i nieszablonowe, dojrzałe pomysły zachęciły mnie do zakupu kilku podręczników do Pathfindera. Zagłębiając się w treść podstawki nabrałem chęci na poprowadzenie klasycznego fantasy.

d20 w wersji 3,75

GoblinBy zagrać w trzecią edycję D&D wymagana jest „święta trójca”: podręcznik gracza, podręcznik mistrza podziemi oraz księga potworów. Do gry w Pathfindera teoretycznie wystarczy sam podręcznik podstawowy (Core Rulebook) łączący zasady dla graczy i MG. Z pewnością przyda się również Bestiariusz. Wszystkie inne podręczniki są całkowicie opcjonalne.

Mechanika opisana w podstawce jest bardzo rozbudowana i momentami przyciężkawa. Listy atutów czy dostępnych czarów ciągną się na wiele stron. Przed pierwszą sesją prowadzącego czeka sporo roboty, zapamiętywania i wypisywania najważniejszych informacji. Podczas pierwszych sesji z pewnością pojawią się przerwy na szperanie w podstawce w poszukiwaniu jakiejś zasady albo konkretnego czaru.

Z drugiej strony gracze dość szybko łapią podstawy. Dzięki wykorzystaniu rzutu k20 walka odbywa się praktycznie z szybkością światła (w przeciwieństwie do np 4 edycji Shadowruna), ale równocześnie oferuje mnóstwo opcji taktycznych. Być może na wyższych poziomach mechanika zwalnia, ale tak daleko jeszcze nie dotarliśmy – postaci wkrótce osiągną 2 poziom.

Golarion, świat pełen wykręconych pomysłów

NumeriaGolarion, domyślny świat Pathfindera, jest mozaiką składającą się ze znanych motywów i klisz – każda z nich ubrana jest w szaty jednego z kilkudziesięciu państw. Ustalav z klimatem rodem z gotyckich horrorów, Osirion przypominający Egipt faraonów, Worldwound zdominowane przez demoniczne siły czy Varisia, wciąż dzikie pogranicze z ruinami antycznej cywilizacji. Dzięki tej różnorodności każdy mistrz gry znajdzie miejsce dla swoich przygód.

Do tego „standardu” twórcy dorzucają jednak mnóstwo smaczków i oryginalnych elementów. Gobliny z Golarionu (śmieszne i przerażające), najemnik uzyskujący boskość w pijackim zwidzie, bóstwo umierające w momencie zapowiedzianego powrotu na świat to tylko kilka przykładów. Na dokładkę mamy sporą ilość motywów dla dorosłych – najbardziej charakterystycznym jest umieszczona w jednej z przygód kazirodcza rodzina ogrów-kanibali, rodem z filmu Wzgórza mają oczy .

Pathfinder jest fajny

Pathfinder prowadzony w realiach Golarionu to klasyczne fantasy w przewrotnym świecie. Znane z innych systemów motywy w tej wersji oferują powiew świeżości i mogą solidnie zaskoczyć graczy. Walki są szybkie, mocno taktyczne i dają prowadzącemu oraz graczom mnóstwo radochy. Już wkrótce będziecie mogli się o tym przekonać – w najbliższych dniach opublikuję raport z pierwszej sesji w kampanię Rise of the Runelords.

Do przeczytania!

 

Bądź pierwszy i zostaw swój komentarz. Nie bądź nieśmiały.

Dołącz do dyskusji

Możesz używać HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>