Od lochów do potworów czyli krótka historia mojego mistrzowania

AD&D_2nd_Edition_Player's_HandbookMoje pierwsze, amatorskie próby prowadzenia sesji RPG miały miejsce jeszcze w ’94. Dopiero rok później znalazłem w miarę stałą ekipę – wraz z grupą znajomych graliśmy w każde sobotnie przedpołudnie w sali osiedlowego domu kultury.

W tamtych czasach na rynku dostępne były już polskie edycje Warhammera, Zewu Cthulhu i Cyberpunka 2020. My jednak namiętnie turlaliśmy w oryginalne Dungeons & Dragons (AD&D 2nd). W tamtych czasach jako gracz regularnie odwiedzałem światy Smoczej Lancy i Zapomnianych Krain. Korzystając z mechaniki AD&D prowadziłem również autorski system na bazie Al-Qadim i Baśni z 1001 nocy.

Wraz z rozpadem tamtej grupy moje upodobania zdryfowały w stronę dark fantasy w wersji Warhammerowej jesiennej gawędy przetykanej krwawymi szybkostrzałami w Cyberpunk 2020. Eksperymentowałem trochę ze Światem Mroku oraz Deadlandsami, ale prowadzenie tych systemów nie przypadło mi zbytnio do gustu.

W ciągu ostatnich 10 lat próbowałem prowadzić kilkanaście systemów (z lepszym lub gorszym skutkiem). Na dłużej wciągnęły mnie jedynie dwa erpegi Wicka: Legenda Pięciu Kręgów ociekająca nastrojem rodem z Shoguna i Siedmiu Samurajów oraz Siódme Morze pełne przygodowych motywów i humoru.

Wreszcie dopadłem 4 edycję Shadowruna i mistrzowałem sporo sesji wypełnionych misternym planowaniem i scenami akcji rodem z filmów sensacyjnych klasy B. Te przygódki przynosiły mnóstwo zabawy moim graczom i mi.

Pathfinder_RPG_Core_Rulebook_coverAle przez ten cały czas udało mi się poprowadzić i zakończyć tylko jedną kampanię (Legenda Pięciu Kręgów). Nie miałem także okazji prowadzić klasycznego, stereotypowego do bólu fantasy z dobrymi bohaterami ratującymi świat przed odwiecznym złem. I tu z odsieczą przybył Pathfinder, który nota bene jest oparty o lekko poprawioną mechanikę Dungeons & Dragons (edycja 3,5). Tak oto moja erpegowa historia zatoczyła koło – powróciłem do korzeni.

Dlaczego właśnie Pathfinder? Czym mnie wkręcił i co jest w nim fajnego? O tym napiszę w najbliższych dniach :)

Daj znać w komentarzach jakie były początki Twojej przygody z grami fabularnymi :)

Do przeczytania!

 

2 komentarzy

  • Szanowny Morgrimie, nie zapomnij o sesji w Warhammera 40K. Nie godzi sie zapomniec takiego rodzynka.

    • Jakże mógłbym zapomnieć? :) Swoją drogą po Twoim wyjeździe graliśmy kilka sesji w Dark Heresy – spodobałoby Ci się :)

Dołącz do dyskusji

Możesz używać HTML tagów i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>